Sunday, November 26, 2017

Jak długo można tkwić w tym samym ciele?

Jak długo można tkwić w tym samym ciele?



Zauważyłam, że zmiany to coś co ostatnio bardzo mnie męczy, wręcz nie daje spokoju. 
Długie włosy z lekką grzywką przez całe życie - niezmiennie. Tam sam makijaż z dużymi kreskami - każdego dnia od prawie trzech lat. Tematycznie nieokreślony styl ubioru z wyraźną wstrzemięźliwością i nie wykraczaniem poza żadną z granic, by za bardzo nie przykuć uwagi - nieodłącznie. To wszystko zaczęło być uciążliwe. Najgorszy paradoks tkwi w tym, że zmiany charakteru są takie proste, nadchodzą szybko i niespodziewanie, a zmiany w wyglądzie nie zawsze chcą iść z nimi w parze. Zwłaszcza w moim przypadku, bo tutaj, to akurat nigdy nie chodzą. I mimo, że mam tyle możliwości to zawsze zatrzymanie się w strefie komfortu wydaje się być najlepszym wyjściem - błędnie. Uświadamiam sobie ostatnio, że to, co z pozoru wygodne i bezpieczne, nie zawsze jest najlepsze, a co najważniejsze - nie zawsze jest satysfakcjonujące. A to był właśnie ten czynnik, który otworzył mi oczy.

Zaczęłam od fioletowych kozaków, które już zostały przyczajone przez jedną z pań na ulicy i skomentowane w średnio odpowiedni, jak na jej wiek sposób. To było dla mnie jak znak z nieba, że wszystko idzie według mojego planu - wyszłam z bezpiecznej strefy, spotkałam się z pierwszą krytyką moje buty mi się podobają, czyli jest dobrze. Potem już ubrania, nad którymi normalnie bym się zastanawiała, spadły na mnie falą <w tym między innymi spodnie z dzisiejszych zdjęć>. I na tym nie przystałam. Moje roczne plany na tatuaż nareszcie zostały wdrożone w życie, a na dodatek podwojone, bo dwa projekty dzielnie czekają na realizację. Do tego pozbycie się połowy moich włosów i ich totalna metamorfoza. Nareszcie się tego doczekałam. Mimo, że lubię moje włosy, po prostu mnie nudzą. W końcu ile można chodzić (w mimo, że ładnej), to wciąż tej samej czapce?

















Kolczyki - Topshop
Koszulka - H&M
Kurtka - C&A
Spodnie - klik
Buty - Deichmann

9 comments:

  1. Najciężej jest pokazywać swój styl w mniejszych miejscowościach. Ja już dawno przełamałam się i zaczęłam nosić co mi się podoba. Dużo osób patrzy, ale tylko raz spotkałam się z krytyką, ale za to jak miło przekazaną. Przykro, że ludzie wszystkiego muszą się czepiać i komentują cudzy wygląd. Moim zdaniem te spodnie są genialne! Uwielbiam metaliczny materiał. ;)

    im-dollka.blogspot.com

    ReplyDelete
  2. Świetny styl :)
    blaack-pearl.blogspot.com

    ReplyDelete
  3. Nie wyobrażam sobie ludzi, którzy komentowali twój wygląd np buty.
    Sytuacja nie do zaakceptowania.
    Jeżeli się teraz dobrze czujesz- to to na pewno są zmiany na plus :)

    http://live-telepathically.blogspot.com

    ReplyDelete
  4. Najważniejsze, że dobrze się czujesz w tym co masz na sobie!
    Ładnie wyglądasz :)

    ReplyDelete
  5. zdjęcia są super, zrobiły na mnie ogromne wrażenie!
    zmiany są potrzebne, ja ostatnio ścięłam włosy i może nie jestem w 100% przekonana, ale coś odmieniłam w sobie i to jest fajne uczucie :) do tego zaczęłam się ubierać bardziej w "moim stylu" i nadal go szukam :)
    http://karik-karik.blogspot.com/

    ReplyDelete
  6. Motywująco! Warto się odważyć i wyjść poza swoją strefę komfortu!
    Mój blog :)

    ReplyDelete
  7. Świetne są te spodnie i już jestem ciekawa, jak będziesz wyglądać w krótkich włosach! A te słynne fioletowe kozaki widziałam już na snapie-są takie oryginalne i bardzo do Ciebie pasują
    Pozdrawiam!
    Mój blog-klik!

    ReplyDelete
  8. świetnie wyglądają te spodnie :)
    www.s-y-l-w-i-a.blogspot.com

    ReplyDelete

Za każdy komentarz dziękuję, jest on dla mnie ogromną motywacją <3
- spam i obraźliwe komentarze będą usuwane,
- weryfikacja obrazkowa wyłączona,