Sunday, April 24, 2016

"Trzeba być silnym i się nie poddawać"

Jeśli widzicie ten post, a po tytule wnioskujecie, że będzie tak, jak na połowie innych blogów, w bardzo prosty i powierzchowny sposób mówił o tym, że mimo przeszkód w życiu nie warto się poddawać, to wyluzujcie i czytajcie dalej, o tym już przecież już doskonale wiecie...
Kiedy byłam mała, rodzice przykładali dużą wagę do mojego wychowania, dlatego zazwyczaj byłam "tą najgrzeczniejszą" i "najlepiej ułożoną" ze wszystkich dzieci. Pewnie nikogo nie zdziwi, że i podsłuchiwanie do dziś jest mi raczej obce. Poruszając się autobusami, jako głównym środkiem transportu, po prostu nie da się, nie usłyszeć żadnej rozmowy. Nie wiem, czy usłyszenie rozmowy w autobusie należy do podsłuchiwania, ale jeśli tak, to przepraszam. Ratunkiem są chyba jedynie słuchawki, których akurat ostatnio zapomniałam, więc zmuszona byłam spędzić 20 minut w pojeździe pełnym ludzi i pełnym głosów. Wtedy jeszcze nie zdawałam sobie z tego sprawy, ale teraz wiem, że miałam zaszczyt stać obok, na oko 50-letniej kobiety z szóstką małych, brudnych, wesołych dzieciaków, w lekko przymałych, podartych ubrankach i starszej, zgarbionej, schorowanej pani. Nie wiem, na czym dokładnie polegała rozmowa, na początku wcale się nie wsłuchiwałam. Później usłyszałam, jak starsza pani wspomniała o swojej ciężkiej chorobie, wszystko rozwinęło się, a panie zaczęły opowiadać o smutnych sytuacjach rodzinnych i problemach, o tym, co złego działo się i nadal dzieje w ich życiu. Kiedy słuchałam, jak starsza pani opowiadała, ile okropieństw już przeszła i od jak dawna walczy z chorobą, zrobiło mi się bardziej niż przykro. W głowie włączył mi się już tryb współczucia, ale przerwało je ogromne zaskoczenie. Na zakończenie rozmowy, ta właśnie, drobna, schorowana pani, podsumowała wszystko słowami "trzeba być silnym i się nie poddawać". 
To był ten moment, kiedy nie potrafiłam zapanować nad emocjami, a na mojej twarzy pojawił się bardzo szczery uśmiech, którego nie mogłam się już pozbyć. To cudowne, że mimo tych wszystkich przykrych i ciężkich rzeczy, jakie wydarzyły się w życiu, są jeszcze osoby, które potrafią uwierzyć, że się uda i żyją nadzieją, nawet jeśli to ostatnia rzecz, która im pozostała. Słowa niby tak proste, od których aż roi się na tumblerze. Słowa wypowiadane przez miliony dzieciaków pocieszających się po źle napisanym teście. Słowa, które powoli tracą swoją wartość.
Jeszcze nigdy nie zauważyłam, żeby wypowiedziane przez kogoś miały tak ogromną moc. Jeszcze nigdy nie słyszałam, żeby dawały tak ogromna nadzieję i trzymały przy życiu.
Niby to 20 minut stania w hałasie, ale za to bardzo przydatna lekcja. Lekcja, która otworzyła mi oczy i wywołała jeden nagły uśmiech na twarzy, nad którym nie potrafiłam zapanować. A przede wszystkim dała do myślenia i pozwoliła docenić.
 
 
 
Sweterek - klik
Spodnie - klik
Buty - Adidas Superstar


34 comments:

  1. Cudowny sweterek :)
    http://malwinabeczek.blogspot.com/

    ReplyDelete
  2. Wspaniały post!

    ourusualblog.blogspot.pl

    ReplyDelete
  3. Niby pani powiedziała dobrze, lecz czasami naprawdę jest ciężko o pozytywne myślenie ;)


    Kinga Dobrowolska–blog
    Zapraszam kochani, NOWA ZAKŁADKA DLA BLOGERÓW♥

    ReplyDelete
  4. podziwiam tą panią! Mimo choroby tak podeszła do tematu, a niektórzy przy błahostkach nie umieją tak nawet pomyśleć. Świetne zdjęcia:)

    Mój blog - klik

    ReplyDelete
  5. Bardzo ładnie wyglądasz :)
    Wyobraziłam sobie rozmowę tej kobiety oraz to jak wypowiada zdanie końcowe.
    Naprawdę pozytywnie zaskakujące.
    Takie słowa właśnie mają w sobie dużo energii :)

    http://live-telepathically.blogspot.com/

    ReplyDelete
  6. Jeju, ta cała sytuacja pojawiła mi się przed oczami... To wspaniałe, że niektórzy starsi ludzie chcą i potrafią walczyć!

    http://seethelifeofthisbetterparties.blogspot.com/

    ReplyDelete
  7. Bardzo wzruszająca lekcja. My narzekamy na wszystkie błahe rzeczy, które się wydarzają w naszym życiu codziennym podczas gdy ktoś na prawdę ma problem i radzi sobie z nim lepiej niż my z tymi pierdołami.

    blog-klik

    ReplyDelete
  8. Zawsze sobie powtarzam "walcz do końca!" XD

    rilseee.blogspot.com

    ReplyDelete
  9. Bardzo miło przeczytać taką notkę z samego rana :) Świetnie piszesz!

    http://meengie.blogspot.com/

    ReplyDelete
  10. świetny sweter a ja nie podaje się prawie nigdy Zapraszam do mnie!

    ReplyDelete
  11. tacy ludzie mnie fascynują, to niepowtarzalnie piekne i nie kazdy ma tyle walki w sobie.

    http://karolinaslomka.blogspot.com/

    ReplyDelete
  12. Świetny sweter ! ♥ Ładne zdjęcia♥


    londonkidx.blogspot.com

    ReplyDelete
  13. Aż ja się do ekranu uśmiechnęłam, wyobraziłam sobie tą Panią, to cudowna historia, dająca wiele motywacji <3
    Śliczne zdjęcia.
    mybeautifuleveryday.blogspot.com

    ReplyDelete
  14. Ta Pani ma w sobie wiarę i siłę, podziwiam ją za to. To cudowne, że mimo tego wszystkiego się nie poddała. A na dodatek nieświadomie dodała Ci inspiracji i siły.

    _________
    my-life-my-troubles.blogspot.com

    ReplyDelete
  15. Uwielbiam tu zaglądać! Śliczne zdjęcia i mądry post, czego chcieć więcej? <3
    Poszerzając horyzonty - Klik!

    ReplyDelete
  16. Podziwiam tą kobietę za tak ogromną siłę! Prześliczne zdjęcia!
    dusiiiak.blogspot.com

    ReplyDelete
  17. Czasem wystarczy tylko chwila, aby zrozumieć co tak naprawdę jest wartościowe w życiu. Ostatnio w moim życiu nie jest za fajnie. Za bardzo zajmowałam się znajomymi, imprezami i różnymi nieodpowiednimi rzeczami. Zapominałam o najważniejszym, a szczególnie rodzinie. Teraz, kiedy przez moją głupotę i wtrącanie się nie we własne sprawy, zostałam sama. Mam nadzieję, że to jakoś się wyjaśni, ale szczerze mówiąc, żałuję tego, co się stało. :(
    MÓJ BLOG

    ReplyDelete
  18. Cudowna historia, aż miło czytać. Coś takiego daje kopa do działania i co niektórym przypomina, że naprawdę ich życiu mało brakuje do ideału ;)

    luska-everywhere

    ReplyDelete
  19. Bardzo fajnie, że o tym napisałaś! To daje do myślenia, a po przeczytaniu zyskałam też nową motywację :)
    Zdjęcia wyszły bardzo fajnie, ale masz świetne buty!
    Mój blog :)

    ReplyDelete
  20. Niektórzy są poprostu bardzo motywujący nawet jeśli nie znasz ich ani trochę, właśnie tak jak ta pani w autobusie. Poprawa humoru do końca dnia ;)

    Sometimes my-klik!

    ReplyDelete
  21. śliczne zdjęcia !buty są przecudne* .*
    pooositivee.blogspot.com

    ReplyDelete
  22. Świetna stylizacja. Co do tekstu, naprawdę miło i szybko mi się go czytało - tak samo uważam, że ciągłe powtarzanie tych słów, wypowiedzianych przez straszą panią w tym przypadku, nie daje nam tak ogromnego zadowolenia niż usłyszenie ich przypadkiem od obcej nam osoby.
    Pozdrawiam ♥
    http://rikaa-blog.blogspot.com/

    ReplyDelete
  23. Świetny post!
    Zapraszamy do nas www.olsterki.blogspot.com :)

    ReplyDelete
  24. Sliczne zdjecia :) widac moze ktos chcisl zebys specjalnie zapomniala sluchawek :)
    patrycja-paulinaa.blogspot.com-KLIK 

    ReplyDelete
  25. Świetna historia :) Cudowne zdjęcia <3
    klaudiawmoimswiecie.blogspot.com

    ReplyDelete
  26. Bardzo podoba mi się ta stylizacja. :-) Pozdrawiam!

    ReplyDelete
  27. Właśnie uwielbiam takie sytuacje, które otwierają oczy na świat. Też przydarzyło mi się coś podobnego, ale z bezdomnym, który po prostu do mnie podszedł na przystanku. To, co mi powiedział, wolę zachować dla siebie, ale mimo wszystko byłam w szoku i ta jedna sytuacja zbudowała inaczej mój cały dzień.
    + Śliczne zdjęcia i aaa, piękny jest ten sweter ♥

    minimalistyczny.blogspot.com

    ReplyDelete
  28. masz racje te słowa tracą wartość ale właśnie są takie sytuacje, które te banalne wyrażenie będzie jak skarb i da takiego kopa i uśmiechu. Jesteś zdecydowanie osobą, która znajdzie szczęście, w każdej sytuacji i te Twoje zdjęcia w każdym poście - uśmiechnięta. Tak trzymaj Ola!
    Pozdrawiam :*
    zazustreet.blogspot.com

    ReplyDelete
  29. Śliczne zdjęcia i buty.
    Mi też kilka razy zdarzyło się podsłuchać rozmowy dorosłych w metrze (akurat) i dały mi ich słowa do przemyślenia :)

    ReplyDelete
  30. Wspaniała notka, bardzo podziwiam panią z autobusu.


    nieprzescigniona.blogspot.com

    ReplyDelete

Za każdy komentarz dziękuję, jest on dla mnie ogromną motywacją <3
- spam i obraźliwe komentarze będą usuwane,
- weryfikacja obrazkowa wyłączona,