Saturday, November 21, 2015

Tacy sami

Każdego dnia mijamy setki nowych twarzy i masę obcych nam ludzi. Nie znamy ich osobowości, zachowań, charakteru. Wnioskować jednak możemy, że każdy z nich jest inny. Inny na swój sposób. Z zewnątrz jednak...chyba zbyt długo zastanawiać się nie musimy. Są tacy sami.

Ślepo podążając za modą i przez nie wiadomo kogo wyznaczony trendami, gubimy się.
Przyjmując gromkimi brawami i wielkim zachwytem wszystkie nowe kolekcje przeróżnych sieciówek z niewiele różniącym się od siebie, a praktycznie tym samym asortymentem, zapominamy, że nasze "ja" powoli przeobraża się we "my" lub "wszyscy".
Ostatnio chodząc po sklepach w poszukiwaniu jakiegoś szalika, bardzo dało mi się to we znaki. Weszłam do jednego z moich ulubionych sklepów z nadzieją na znalezienie czegoś, co wpadnie mi w oko. No i wpadło, gama, różnokolorowych szalików w kratkę od razu zwróciła moją uwagę. Po przejrzeniu wszystkich i doznaniu oczopląsu, uznałam, że chcę coś prostszego, więc udałam się do kolejnego sklepu. I tym razem nic ciekawego, a przede wszystkim nowego i innego, nie zauważyłam. Wciąż miałam wrażenie, że stoję we wcześniejszym sklepie i oglądam te same szaliki. Zresztą, po przejściu się po kilku sklepach, zaczęłam się gubić, co w którym widziałam. Nic szczególnego nie pozostało mi w pamięci, w każdym z nich w końcu widziałam jedno - wszystko to samo.

Dlaczego widząc super zdjęcie, czy stylizację na tumblerze, dążymy, by zrobić takie same lub podobne? Dlaczego widząc fajnie ubraną dziewczynę w szkole automatycznie chcemy wyglądać jak ona? Dlaczego naszym celem nie jest wyglądać tak, by to inni chcieli nas naśladować? Zamiast tego wciąż dążymy do akceptacji i bycia neutralnym, co równoznaczne jest z byciem jedną niezauważoną osobą w tłumie pozostałych - i takich samych, jak my.
 
Pamiętam podstawówkowe czasy, kiedy każda osoba w klasie wyglądała zupełnie inaczej. Może to wynika z tego, że nosiliśmy kolorowe ubrania. Może z tego, że w dużym stopniu na nasz ubiór wpływ mieli rodzice. Wiem tyle, cudownie było nie być klonem połowy szkoły, cudownie było nie nosić tego wszystkiego, co oklepane i co noszą wszyscy inni.  

W dzisiejszych czasach, kiedy wszystko jest nam narzucane z góry, bardzo ciężko jest być oryginalnym i nie dać się fali, typowych strojów. A przecież mamy tyle ciekawych sklepów, masę możliwości. Nie powinniśmy bać się tego wykorzystać. Nie powinniśmy pozwolić, by naszą jedyną ideą i pomysłem było noszenie tego, co noszą wszyscy dookoła.
 Trudno jest się wyróżniać i być innym, w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Najważniejsze jest chyba jednak, by w tym wszystkim pozostać sobą. Sobą z pomysłem na siebie.

A na zakończenie, tak jak obiecałam dwa posty temu, przychodzę do Was z dalszą częścią recenzji wosków Kringle Candle.
Tak jak wspominałam palą się naprawdę długo, więc ja i potrzebowałam trochę czasu, by dać kolejnym dwóm woskom okazję ukazania swojego uroku nie tylko w moim pokoju, ale także w całym domu, bo ich zapach dotarł już naprawdę wszędzie i od trzech tygodni w moim domu unosi się piękny, świąteczny zapach.
 To może na początek wosk, którego sama nazwa sprawiła, że był jednym z pierwszych, po które sięgnęłam - Jinge All The Way.
Słodki, bardzo przyjemny zapach, który nie wiem czemu, ale kojarzy mi się z zapachem balonowej gumy do życia, czy pianek. Ma w sobie coś ze słodyczy, ale jednocześnie jest bardzo świeży.
 I zapach, który zachęcił mnie przede wszystkim opakowaniem. 
Cudowny - Ginger Snow Angel.
Specjalistą od określania zapachów, to ja nie jestem, ale powiem Wam, że jest to słodki, ciasteczkowy zapach przełamany czymś, co na pewno słodkie nie jest. Przypomina raczej zapach lasu zimą. Na dodatek jest bardzo orzeźwiający.
Zapach tego wosku jest naprawdę nietypowy i bardzo polecam Wam go wypróbować! :)
Oba woski dostępne są tutaj - klik

I mała niespodzianka dla Was! :)
Sklep Goodies.pl specjalnie dla czytelników mojego bloga przygotował zniżkę w wysokości 10% na nieprzecenione produkty Kringle i Yankee Candle. Zniżka obowiązuje do dnia 31.12.2015 r. i można wykorzystać ją kilka razy. Aby skorzystać z rabatu należy w koszyku po dodaniu produktów wpisać kod rabatowy: OLASIDOROWSKA
 
 No i czekam na Waszą opinię w temacie bycia oryginalnym!
+ Kto słuchał wczoraj wywiadu ze mną w radiu Young Stars? :)

Do przeczytania za tydzień! :)

45 comments:

  1. Mądre słowa! Chodź temat popularny i często poruszany na innych blogach, to swietnie to napisałaś. W tych czasach, gdzie widzimy co druga osobę ubraną w choker,, zasłaniającą sobie budzie na każdym zdjęciu (bo przecież takie to teraz modne) , to trudno być oryginalnym, niestety osoby, które wyrozniaja sie z tłumu, sa często wyśmiewane i dyskryminowane.
    Zdjecia przebyły wszystko, sa cudowne!
    Niestety przegapiłam ta audycje, ale można ja gdzieś jeszcze odsłuchać?

    http://queen-of-moon.blogspot.com

    ReplyDelete
  2. swiete slowa kochana <3
    http://sm4rowski.blogspot.com

    ReplyDelete
  3. Świetne zdjęcia|!
    Teraz mam wrażenie że każdy nastolatek ma podobny styl i wszyscy dązą do tego samego.
    Co do sklepów to też się zgadzam- w każdym są podobne rzeczy.

    http://live-telepathically.blogspot.com/

    ReplyDelete
  4. Zgadzam się! Teraz wszyscy podążają za modą, nie są lub nie chcą być oryginalni. Ja próbuję ubierać się we własnym stylu jednak - czasami ten szalik w kratę, czy coś innego, co ma połowa ludzi też mi się podoba i - kupuję to. :)
    WHAT DO YOU MEAN? - zapraszam!

    ReplyDelete
  5. Jakie piękne zdjęcia <3

    http://misiek-146.blogspot.com/

    ReplyDelete
  6. świetne zdjęcia ;) dużo słyszałam o tych woskach i właśnie się zastanawiam czy kupic :)

    obserwuje i zapraszam http://true-less.blogspot.com/ :)

    ReplyDelete
  7. Masz racje, w dzisiejszych czasach mało kto jest oryginalny.
    Świetne zdjęcia, słuchałem wywiadu z Tobą!
    Pozdrawiam, Krystian :)

    powerlesss.blogspot.com

    ReplyDelete
  8. Wszyscy są czesto tacy sami bo boją się bycia innym i braku akceptacji. A nie powinni..
    Mój blog-zapraszam! :*

    ReplyDelete
  9. Masz rację! Idąc po ulicy mijamy masę klonów, tak samo w sklepach, w każdym to samo. Strasznie ciężko jest się wyróżnić.
    Zdjęcia są GENIALNE! Zazdroszczę.

    http://nobody-noobody.blogspot.com/

    ReplyDelete
  10. Całkowicie się z Tobą zgadzam! Wszyscy wyglądamy praktycznie tak samo, ślepo podążamy za modą i gubimy gdzieś w tym wszystkim siebie. Świetne zdjęcia :)
    Pozdrawiam, MAJA-RUSEK.BLOGSPOT.COM.

    ReplyDelete
  11. Czasami chodząc po sklepach wszystko wydaje się takie same wiec trochę trudno być teraz ubranym inaczej :P

    Sometimes my-klik!

    ReplyDelete
  12. Tak naprawdę wszyscy jesteśmy tacy sami!
    dusiiiak.blogspot.com

    ReplyDelete
  13. Tak niestety... teraz w sklepach jest wszystko to samo, a my nawet nie próbujemy znaleźć czegoś innego tylko wyglądamy tak jak wszyscy inni. Cóż poradzić, takie czasy nastały, że nikt nie dąży do oryginalności ;)
    Fajne zdjęcia! ♥
    meryy-blog.blogspot.com - KLIK

    ReplyDelete
  14. Wszyscy teraz praktycznie wyglądają tak samo, a jak ktoś już inaczej to jest wysmiewany :(

    http://londonkidx.blogspot.com/

    ReplyDelete
  15. ale super zdjecia :3
    nooo, tez to zauwazylam, ale mi sie duzo bardziej zdarza, ze mam takie roczne opoznienie z tym co modne, hahah

    http://feel-that-moments.blogspot.com/

    ReplyDelete
  16. Bardzo mądry post. W XXI wieku większość rzeczy jest nam narzucana z góry, ślepo brniemy za innymi i przez to w większości jesteśmy tacy sami, ciężko nam o oryginalność itp..a szkoda..
    Świetne zdjęcia <3
    mybeautifuleveryday.blogspot.com

    ReplyDelete
  17. Ja staram się np. ubierać jak mi pasuję , ale zawsze jest tak, że większość dziewczyna ma taki sam styl. Mega zdjęcia :)

    natuuuu-blog.blogspot.com

    ReplyDelete
  18. Jejuu z ust mi to normalnie wyjęłaś ;_;. Ogólnie ostatni mam wrażenie, że się duszę w tym całym świecie, bo wychodząc na ulicę mam wrażenie, że zalała mnie jakaś setka klonów. Co ciekawe, sama w tym wszystkim jestem o krok, żeby się nim stać :') to takie przykre, że w tym wszystkim można zapomnieć o samym sobie, jeszcze dochodząc do tego, że zaczyna nam się to podobać. Nie wiem, ja tam mam dość i chciałabym się porządnie ogarnąć za nim będzie za późno ahaha
    Ale jak widzę w sklepie kolejny koc z rzędu to szlag mnie trafia... chyba babcia dostanie zlecenie na zrobienie komina XD
    www.dont-benormal.blogspot.com

    ReplyDelete
  19. Zgodzę się z Tobą, ale co najgorsze, że wydaje mi się, że żeby być w tych czasach oryginalnym trzeba mieć po prostu więcej kasy, by np. zamawiać ciuchy z zagranicznych stron, bo te rzeczy nie są w Polsce jeszcze dostępne. Jak już się to u nas pojawi, mają to wszyscy;)
    +Słuchałam! Super sobie poradziłaś i choć na początku widać, że troszkę się bałaś, to później już na luzie do tego podeszłaś:* Gratuluję występu!

    minimalistyczny.blogspot.com

    ReplyDelete
  20. Mega post a zdjęcia są genialne! :D
    Niestety w XXI w. ludzie dążą do wyglądania tak jak inni, bo to jest "modne". Przez co gubią samych siebie ;/

    LUSIALUSKA.BLOGSPOT.COM-KLIKNIJ!✿

    ReplyDelete
  21. Też zauważyłam, że co druga nastolatka nosi: superstary, chockery, ma przedziałek na środku, czarne rurki, ogólnie cała ubrana na czarno, Moim zdaniem jest to smutne, że ludzie nie są sobą tylko kimś kim by chcieli :/
    poleksandra.blogspot.com

    ReplyDelete
  22. bardzo podoba mi się ten post!

    http://hopeandestiny.blogspot.com/

    ReplyDelete
  23. This comment has been removed by the author.

    ReplyDelete
  24. To smutne, że w dzisiejszych czasach tak trudno jest być oryginalnym :c


    Pozdrawiam! ♥
    moja Personalna Galaktyka Absurdu

    ReplyDelete
  25. Niektórzy boja się wyróżnić dlatego starają się wtopić w tłum :)
    Pozdrawiam, www.juullkaa.blogspot.com

    ReplyDelete
  26. Świetny wpis. Nie wszyscy rozumieją to, że bycie oryginalnym jest lepsze od bycia klonem swojego rówieśnika, dlatego moim zdaniem każdy powinien w końcu się tego oduczyć. :)
    Niestety nie słucham wtedy radia, dlatego jeśli można jeszcze gdzieś to usłyszeć, to koniecznie daj znać!
    Buziaki ♥
    http://rikaa-blog.blogspot.com/

    ReplyDelete
  27. Super jest się wyróżniać, ale trudno to ogarnąć.
    http://julie-juliees.blogspot.com/

    ReplyDelete
  28. Świetnie to ujęłaś. Uświadomiłam sobie, że wiele razy chcę się przypodobać. Gubię swój styl, oryginalność.
    Wow, zdjęcia są super ♥
    olusiek-blog.blogspot.com- klik!

    ReplyDelete
  29. W 100% zgadzam się z Tobą. Zanim zaczniemy kogoś zaczniemy naśladować, lepiej zastanowić się, czy nie zgubimy po drodze prawdziwych siebie...
    Świetne zdjęcia!

    Zapraszam do mnie na nowego posta!
    MÓJ BLOG - klik

    ReplyDelete
  30. prawdą jest, że teraz większość dziewczyn wygląda tak samo i naprawdę ciężko je od siebie odróżnić ;)

    adgam.blogspot.com

    ReplyDelete
  31. Masz rację w 100% ;)
    Świetne zdjęcia i superrr koszule ♥

    milkaoreoo.blogspot.com ♥

    ReplyDelete
  32. Zgadzam się, bardzo trudno być teraz oryginalnym, super zdjęcia!
    via-martyna.blogspot.com

    ReplyDelete
  33. W pełni się z tobą zgadzam. W tych czasach oryginalność to coś rzadko spotykanego.
    Cudowne zdjęcia! *-*
    Mój blog-kliik

    ReplyDelete
  34. Masz rację, ale ja jestem ciekawa jak świat wyglądałby gdyby KAŻDY chodził ubrany inaczej, tak jak mu się podoba :D

    http://seethelifeofthisbetterparties.blogspot.com/

    ReplyDelete
  35. Po prostu ludziom często podobają się te same rzeczy, a nawet chcą tak wyglądać. Nie jest to złe, jeśli nie naśladujemy czegoś przesadnie. A kupować ubrania trzeba nie tylko w galeriach, ale też w second-handach (1000% oryginalności) i mniejszych sklepach. Wtedy nie będziemy wyglądać jak połowa miasta! ;)

    ________
    my-life-my-troubles.blogspot.com

    ReplyDelete
  36. Jak czasem patrzę po szkolnym korytarzu, to odnoszę wrażenie, że w okolicy jest jeden, bardzo ubogi sklep. A najlepszym tego przykładem jest, że ponad połowa osób nosi albo air maxy, albo force'y, albo new balance...

    Pozdrawiam cieplutko,
    Do what you love - klik!

    ReplyDelete
  37. Wiesz post jest napisany bardzo mądrze i wgl, ale moim zdaniem sama ubierasz się w dosyć "oklepany" sposób :) To nie hejt, bo bardzo cię lubię tylko taka moja uwaga.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Przecież pisałam w liczbie mnogiej i formie odnoszącej się do nas wszystkich, co za tym idzie - i mnie. Przecież w żadnym momencie nie dałam znać, że ubieram się lepiej, czy bardziej oryginalnie. W notce właśnie chodziło o sens tego, że jest mi smutno, że wszyscy (w tym ja) wyglądamy tak samo. Szkoda, że nie zrozumiałaś :/

      Delete
  38. Niestety często zdarza się tak, że ktoś, kto jest oryginalny, nie podąża za tłumem, tylko obiera swoją własną ścieżkę, nie jest akceptowany.


    nieprzescigniona.blogspot.com

    ReplyDelete

Za każdy komentarz dziękuję, jest on dla mnie ogromną motywacją <3
- spam i obraźliwe komentarze będą usuwane,
- weryfikacja obrazkowa wyłączona,