Thursday, January 29, 2015

Mój największy wróg


Cześć kochani!

Po męczącym dniu na snowboardzie i treningu piłki nożnej, tak jakoś mi się zebrało, że mam wenę, żeby coś do Was napisać. Pomysłów w głowie tysiące, tak więc kolejny post zapowiadam już na wtorek!
A teraz przejdźmy do rzeczy...

Jakiś czas temu miałam rozkminę w sprawie mojego największego wroga. Brzmi ciekawie, nie? Dzisiaj Wam o nim opowiem...
Moim największym wrogiem jest dziewczyna. Tak, tak, dziewczyna. Znamy się całkiem długo. Wydaje mi się, że wiem o niej naprawdę sporo, ale czasami mocno mnie zaskakuje. Z wyglądu bardzo przeciętna, sądzę, że ujdzie w tłumie. Z tego, co udało mi się dostrzec jest uparta i zawzięta. No i przede wszystkim bardzo denerwująca. Ech, podziwiam wszystkich, którzy wytrzymują z nią dłużej niż jeden dzień. Poza tym, to ogromna z niej szczęściara...tak sądzę. Często zachowuje się jak wariatka, okropnie jest dziecinna, nie raz widziałam, kiedy śmieje się z niczego, dziwne to trochę, niby taka "stara", a taka niepoważna...


Jestem teraz bardzo ciekawa, w jakim stopniu niektóre osoby po tekście napisanym wyżej zmieniły mniemanie o mojej osobie, haha! Moja cała rozkmina i post nie miałby sensu, gdybym nie doszła do jakiegoś wniosku i wiecie co?
To ja jestem moim największym wrogiem! To właśnie siebie opisałam wyżej!
 Może momentami odrobinkę przesadziłam, ale już trudno.
Ostatnio wykminiłam, że tak naprawdę każdy z nas jest swoim największym wrogiem. Może tego nie zauważamy, może już przywykliśmy, ale przecież to głównie my sami potrafimy sobie narobić wiele krzywdy i zrujnować życie...o przytoczę najprostszy przykład ze wszystkich możliwych - nałogi.
Mimo tego, że czasami przytrafiają się osoby, które w jakimś tam stopniu chcą wpłynąć na nas, to zazwyczaj nie potrafią one zdziałać przeciwko nam tyle, co my sami.
To, czy powiemy "tak" lub "nie", albo to, czy coś zrobimy, albo i nie zrobimy zależy przecież (zazwyczaj) od nas. To my możemy podjąć jedną decyzję, która zmieni całkowicie nasze życie, na lepsze, ale również na gorsze. My sami mamy na to największy wpływ i to my sami czasami niszczymy swoje życie i siebie, a takie rzeczy robi chyba tylko największy wróg.
Hmm...więc nie nazywajmy bezpodstawnie wrogami osób, których nie lubimy, z którymi jesteśmy pokłóceni, albo po prostu działają nam nerwy. Takie osoby zawsze były, są i zawsze będą.
Po co nam więcej wrogów, skoro mamy już tego jednego, największego - siebie.



No dobra, temat dość trudny, nadający się do dyskusji godzinami, tak więc nie pozostaje mi nic innego, jak poprosić, żebyście wyrazili swoje zdanie w komentarzach! :)

Do przeczytania we wtorek!




77 comments:

  1. cudowna <3 mega ładnie Ci w przedziałku na środku!:*

    Pozdrawiamy!
    ♡✿ Twins Life. [KLIK] ✿♡

    ReplyDelete
  2. Zgadzam się, mimo, że serio nie dostrzegamy tego, że jesteśmy swoimi wrogami, to tak jest. Często trudno to sobie uświadomić :) Piękne zdjęcia!
    ankens.blogspot.com

    ReplyDelete
  3. Zdjęcia są super, post również! Świetnie ujęłaś to, że my jesteśmy dla samych siebie największym wrogiem!
    Zapraszam do mnie!

    ReplyDelete
  4. Zdjęcia są genialne, masz racje - to my jesteśmy naszymi największymi wrogami, a często wcale tego nie zauważamy.

    olivee-blog.blogspot.com

    ReplyDelete
  5. Zgadzam się z tym że największym naszym wrogiem jesteśmy My! Niby takie "masło maślane" jakby to powiedziała moja polonistka, ale prawdziwe:)

    mój blog

    ReplyDelete
  6. Bardzo dobrze to opisałaś i masz rację, to my jesteśmy swoimi wrogami...
    Muszę przyznać, że w przedziałku wyglądasz nieziemsko a z każdym postem, zdjęciami zaskakujesz bardziej!
    Pięknie wyszły, bardzo mi się podobają i nie mogę się doczekać wtorkowego posta! :)
    Zazdroszczę, że masz taką wenę. Ja przygotowałam kilka postów, które mam zamiar niedługo dodać, ale przecież w końcu się skończą i nie mam pojęcia co wtedy dodam, haha. ;)
    MÓJ BLOG - KLIKNIJ :)

    ReplyDelete
  7. Zakochałam się w zdjęciach! Po prostu genialne ♥
    Masz racje,zgadzam się z tobą w 100 %
    Zapraszam : Mój blog - klik ♥

    ReplyDelete
  8. Świetny pomysł na zdjęcia :) Mam takie samo zdanie na ten temat, że my jesteśmy swoim największym wrogiem :)
    www.kasieek-bloog.blogspot.com

    ReplyDelete
  9. Podoba mi się w jaki sposób zaczęłaś post. :)

    ReplyDelete
  10. zgadzam się! tylko my sobie szkodzimy sami, nie inni. Cudowne zdjęcia! :)

    http://feel-that-moments.blogspot.com/

    ReplyDelete
  11. Super pomysł na zdjęcia! Zawsze chciałam wykorzystać firankę albo baldachim z ikei :D

    ReplyDelete
  12. Racja, sami jesteśmy swoim największym wrogiem, a nawet nie jesteśmy tego śiwadomi. Zdjęcia cudowne <3

    happiness-29.blogspot.com

    ReplyDelete
  13. Nigdy nie myślałam w ten sposób, ale jak się teraz zastanowię, to tak- potrafimy zrobić sobie ogromną krzywdę. Mądry post :)

    think-poositive.blogspot.com

    ReplyDelete
  14. wiedziłam , że napiszesz o sobie.
    ja też się uważam za własnego wroga .
    macchiatooo.blogspot.com

    ReplyDelete
  15. Masz rację! Nigdy nad tym głębiej nie myślałam, ale rzeczywiście każdy jest dla siebie samego wrogiem. Sami zadajemy sobie dużo bólu. Może robimy to nieświadomie, ale w sumie zachowujemy się jak najwięksi wrogowie :D Teraz to dopiero dałaś mi do myślenia. I oczywiście muszę odwołać się do zdjęć. Są cudowne. Pomysł na tło genialny. Świeczki dodały magicznego klimatu :)

    http://tamizaa.blogspot.com/

    ReplyDelete
  16. Świetnie ujęłaś to my sami jesteśmy swoimi największymi wrogami. Nigdy wcześniej tak na to nie patrzyłam.
    Śliczne zdjęcia, pięknie wyszłaś :)

    22-ffashion.blogspot.com - klik :)

    ReplyDelete
  17. Bardzo ładne zdjęcia!
    Widać, że miałaś pomysł na tego posta :)
    Pozdrawiam
    Mój blog - klik!

    ReplyDelete
  18. Post jak i temat na prawdę zaskakujący.
    Ale jak nad tym pomyślę, to się z Tobą zgadzam.
    Jesteśmy czasem dla siebie największymi wrogami - zwłaszcza kiedy mamy do czynienia z nałogami.

    live-telepathically.blogspot.com kliik


    ReplyDelete
  19. Zgadzam się, czasami to my sami jesteśmy dla siebie wrogami.
    śliczne zdjęcia! <3
    Jully-Blog [KLIKNIJ]

    ReplyDelete
  20. prostowałaś włosy? bo masz jakieś inne, ale ładnie Ci :)
    na początku pomyślałam, że piszesz o sobie...
    często jak coś się źle dzieje, zwalamy to na innych ludzi, na los, na pogodę, a powinniśmy zacząć od siebie!
    fajny pomysł na zdjęcia
    http://karik-karik.blogspot.com/

    ReplyDelete
  21. Jeszcze nikt mnie nie uświadomił, że jestem swoim największym wrogiem haha. Ale masz rację to my często sami sobie utrudniamy życie, niestety.

    amelia-bloog.blogspot.com

    ReplyDelete
  22. Tak myślałam ze mówisz o sobie haha. Ale Masz racje ;) czasem nienawidzę siebie
    onlydreams8.blogspot.com

    ReplyDelete
  23. Genialne zdjęcia!
    A Twoje przemyślenia jak najbardziej prawdziwe :)

    Pozdrawiam!
    Aleksandra Blog - kliik!

    ReplyDelete
  24. Haha,od razu się nie domyśliłam,hah.
    Nie no fajne przemyślenie ! :)
    Taka ładna ! <3
    Mój Blog - klik!

    ReplyDelete
  25. Bardzo ciekawy post, daje do myślenia. Uświadamia, że tak naprawdę wszystko zależy od nas. Zdjęcia są przepiękne, magicznie i inne... Przecudowny klimat, taki bajkowy ;)

    http://niutta.blogspot.com
    ~Niuta.

    ReplyDelete
  26. Od razu wiedziałam, że piszesz o sobie :)
    Śliczne zdjęcia. Naprawdę jesteśmy swoimi wrogami :/

    ReplyDelete
  27. świetne zdjęcia
    http://fashionbyalexandra1999.blogspot.com/

    ReplyDelete
  28. Jakie cudowne zdjęcia ! Jak z jakiejś bajki :)
    http://dennaystyle.blogspot.com

    ReplyDelete
  29. Nigdy nie patrzyłam na to w ten sposób, nigdy nie widziałam w siebie wroga. Ale jak się zastanowić nad tym co napisałaś, to może to i do mnie przemawia, ale chyba nie do końca jak na razie. :)

    ReplyDelete
  30. Tak szczerze, to się nad tym nigdy nie zastanawiałam. Ale teraz przyznam ci rację! Wrogami jesteśmy my- sami dla siebie i nikt więcej. Osoby, które nam dokuczają nie możemy nazwać wrogami, bo oni nie zmieniają naszego życia. Jedynie może mają w nim udział....
    meryy-blog.blogspot.com - KLIK

    ReplyDelete
  31. jesteś pierwszą osobą, która uświadomiła mi że jestem swoim największym wrogiem :) Nigdy nie patrzyłam na to w ten sposób, ale gdy przeczytałam twojego posta, zrozumiałam że masz rację. Nikt nie może zaszkodzić nam bardziej niż my sami sobie.
    Gdy zaczęłaś opisywać swojego największego wroga zastanawiałam się kto to taki może być, ale gdy doszłam do połowy zorientowałam się że mówisz sama o sobie i to w jaki fajny sposób, hyhy :)
    zdjęcia są magiczne, jak z bajki :) wyglądasz naprawdę przepięknie, jeszcze więcej takich zdjęć :)

    blog - klik♥

    ReplyDelete
  32. Święta racja!
    To przed ostatnie zdjęcie jest świetne! :D

    life-by-monika.blogspot.com

    ReplyDelete
  33. Przedostatnie zdjęcie rządzi hahahaha :D
    W ogóle super są wszystkie! Świetny pomysł! <3
    Co do postu już po pierwszych dwóch zdaniach zorientowałam się, że chodzi o Ciebie ^^
    W sumie ja nigdy nie postrzegałam swojej osoby jako własnego wroga, ale tak czytając post..Coś w tym jest.
    Zapraszam do mnie :) KLIK

    ReplyDelete
  34. Nigdy się nad tym nie zastanawiałam, ale rzeczywiście coś w tym jest. Będę musiała bliżej się przypatrzyć mojemu zachowaniu :) Ładne zdjęcia jak zawsze :) Trenujesz piłkę? Jak miło :) Uwielbiam dziewczyny grające w nogę, też kiedyś grałam, ale drużyna była do d... No.. nie będę się brzydko wyrażać na twoim blogu :) Zamierzałam dołączyć do nowo powstałej drużyny gdzie gra moja koleżanka, ale nie wiem czy to udźwignę biorąc pod uwagę masę nauki aż do kwietnia. Mam wielką prośbę, chciałabyś zrobić post o piłce nożnej, o treningach, o drużynie, o tym jakie przeżycia ci towarzyszą? To byłoby coś całkiem nowego na twoim blogu! :D Byłabym szczęśliwa gdybym mogła o tym przeczytać :D

    snickerslifestyle09.blogspot.com

    ReplyDelete
  35. Zdecydowanie się zgadzam! ;)
    Od nas samych zależy całe nasze życie.
    Na ten przykład podam akurat moją koleżankę, która ma do wszystkich pretensje, gdy dostanie złą ocenę, ale nigdy się nie uczy przed sprawdzianami twierdząc "Niepotrzebne mi to"
    Kiedy coś nam nie wychodzi z naszej winy to na pewno nie warto zganiać winy na innych.
    Cieszę się, gdy czytam tego typu posty, bo to znaczy, że nie tylko ja mam takie przemyślenia ♥

    Śliczne zdjęcia! :)
    Pozdrawiam!
    Only Mery ♥ KLIK

    ReplyDelete
  36. cudowne zdjecia
    http://mandyy-blog.blogspot.com

    ReplyDelete
  37. Zgadzam się z tobą ;) i chyba już przywykliśmy do tego, że sami jesteśmy swoimi wrogami i że sobie na złość

    ReplyDelete
  38. Świetny post! Fajnie wymyśliłaś z tym początkim c:

    Mój blog-klik!

    ReplyDelete
  39. Swietna notka! Zdjęcia są mega :)

    http://byjullie.blogspot.com

    ReplyDelete
  40. Masz racje! My jesteśmy swoimi największymi wrogami :)
    Uwielbiam Twoje zdjęcia, są bardzo magiczne!
    http://modajestnaszapasja.blogspot.com/2015/01/100kg.html
    Każdy komentarz i obserwacja motywuje do dalszej pracy! :*

    ReplyDelete
  41. Świetne zdjęcia, takie pomysłowe ;)
    obserwuje I zapraszam ;)
    jtere.blogspot.com

    ReplyDelete
  42. Pomysłowy post :) Przepiękne zdjęcia :)

    Zapraszam tutaj do mnie na dzisiejszy pościk Mam nadzieję, że Ci się spodoba i zostawisz opinię, komentarz i obserwację
    http://martyynaa.blogspot.com/…/piatek-piateczek-piatunioo.…

    ReplyDelete
  43. Hmm...powiem Ci, że mnie zaskoczyłaś ;))
    Zgadzam się z tym, że lepiej nie mieć wrogów, dlatego nigdy nie chcę się z nikim kłócić. Nie dość, że sami czasami mamy siebie dość, to jeszcze dochodzą do tego inni ludzie. Kiedy byłam mała, miałam wiele koleżanek-wrogów i pamiętam jak mnie denerwowały, cały czas potrafiłam myśleć w szkole, jak to one są głupie, jak ich nie lubię...Teraz, kiedy jestem starsza i taka nie jestem, jest mi o wiele lżej. Teraz pozostał mi tylko jeden (mam nadzieję) wróg - ja sama. Świetny post!
    wspaniałe zdjęcia *.* Bardzo klimatyczne! Świetnie wyglądasz w takim przedziałku ;)

    justsayhei.blogspot.com

    ReplyDelete
  44. Przyznam Ci rację,że my sami jesteśmy swoimi wrogami,ale tego nie zauważamy :)
    Julajulia.blogspot.com-mój blog [KLIK].

    ReplyDelete
  45. Jakie wspaniałe zdjęcia *.*
    No i masz racje, my jesteśmy swoimi największymi wrogami .. :/

    http://ylyys.blogspot.com/2015/01/troche-nowosci.html

    ReplyDelete
  46. Twój wpis jest meega ciekawy, skłonił mnie do przemyśleń... i faktycznie, chyba jestem swoim własnym wrogiem ;P
    dziękuję za wizytę u mnie i zapraszam ponownie ;)
    dddominika.blogspot.com

    ReplyDelete
  47. haha czytając opis Twojego wroga tak w podświadomości domyślałam się że chodziło o Ciebie :D
    Kochana chciałabym jeszcze poprosić Cię o klik w link płaszczyka w moim ostatnim poście, będę bardzo wdzieczna:*
    http://kasjaa.blogspot.com/

    ReplyDelete
  48. Moim wrogiem też jest pewna dziewczyna, która jest strasznie denerwująca. Po prostu uwielbia odbierać przyjaźnie :/

    Maya-Blog

    ReplyDelete
  49. "(...) tak naprawdę każdy z nas jest swoim największym wrogiem" Ola Sidorowska . Z tego tekstu wyszedł ciekawy, godny przemyśleń cytat. Post bardzo fajny, pomysłowy, zdjęcia też śliczne z pomysłem.
    lumiona.blogspot.com

    ReplyDelete
  50. śliczne zdjencia i ładny blog będe padać czesciej obserwuje .

    - http://laninatosia.blogspot.co.uk/

    ReplyDelete
  51. Myślałam, że chodzi o Twoją ukochaną przyjaciółkę i na koniec wyciągniesz wniosek, że przyjaciół się kocha pomimo wad jakie mają. No, ale pomyliłam się trochę haha :D Świetny ten post i zdjęcia cudowne! Wyglądasz jak prawdziwa modelka xx

    http://minimalistyczny.blogspot.com/

    ReplyDelete
  52. Genialny post! Nigdy o tym nie myślałam, ale masz jak najbardziej rację- to my sami jesteśmy sobie wrogami :)
    Cudne zdjęcia ♥
    kikaa-blog.blogspot.com [KLIK]

    ReplyDelete
  53. Świetny post :) Jejciu i jakie śliczne zdjęcia... Zazdroszczę urody i fotografa...

    Mój Blog

    ReplyDelete
  54. Nigdy bym nie wpadła na taki post :) Masz rację - my sami jesteśmy swoimi największymi wrogami :)
    Zdjecia jak z bajki!!!

    http://sylwiaa-m.blogspot.com/

    ReplyDelete
  55. Od początku wiedziałam, że ten tekst u góry jest o Tobie. :)

    ReplyDelete
  56. śliczne zdjęcia *.*
    zaobserwowałam i zapraszam ;)
    http://lilajanowska.blogspot.com/

    ReplyDelete
  57. Ale piękne zdjęcia *_* Bardzo miło się je oglądało :)

    http://sztramkowska-joanna.blogspot.com

    ReplyDelete
  58. Amazing! Great post and very nice blog!
    I'm following your blog. Can you follow me back, please? Thank you so much! :)
    Bisous,
    www.pequenomuffin.com.br

    ReplyDelete
  59. Wow, cudowne zdjęcia. *_*
    Ps. No chyba rzeczywiście jesteśmy swoimi największymi wrogami :)
    Mój Blog - klik!

    ReplyDelete
  60. Ale zazdroszczę takich pięknych zdjęć!:)

    ReplyDelete
  61. W 100% zgadzam sie z Tobą :) Ładne zdjęcia!

    ReplyDelete
  62. Zgadzam się! A tak nawiasem jesteś śliczna. Pomysł na sesję też trzeba pochwalić, bo świetny :D
    http://michalinastaniec.blogspot.com/

    ReplyDelete
  63. Bardzo ładne zdjęcia
    http://fotografiethebest.blogspot.com/

    ReplyDelete
  64. Napisze tylko tyle : Cudna sesja :)

    http://weraweronika.blogspot.com/

    ReplyDelete
  65. Nie zawsze sam od siebie się bierze narkotyki. Czasi osoby, z którymi się zadajemy tak na nas wpływają, że nie możemy być gorsi od nich. On też są naszymi wrogami, bo jakby im na nas zależało to nie wciągali by nas w te świństwa. Oczywiście każdy ma rozum i własną wolę, ale nie pozwalajmu jej komuś niszczyć ;)

    kajoooja.blogspot.com

    ReplyDelete
  66. Tak czułam, że to o siebie samego chodzi Ci z tym wrogiem. Rzeczywiście, to czy powiemy tak/nie zależy od nas. Wszystko zależy od nas, ale moim zdaniem nie powinniśmy patrzeć na siebie jako na wroga, ale jako na człowieka. Popełniamy błędy, ranimy, jesteśmy krzywdzenie, wybaczamy itd.
    SOME TULIPS

    ReplyDelete
  67. Jejku, jakie nastrojowe zdjęcia! Super.

    Nowy post już w czwartek: hungerfornappiness.blogspot.com

    ReplyDelete
  68. Ale boskie zdjecia! Mialas genialny pomysl nie moge sie az napatrzec :o
    mój blog!

    ReplyDelete
  69. To prawda!
    Czasami największym wrogiem jesteśmy my sami.
    Śliczne zdjęcia.
    Pozdrawiam.

    http://nataa-natkaa.blogspot.com/

    ReplyDelete
  70. Zapraszam do mnie na nowy post! dddominika.blogspot.com
    A kiedy u Ciebie coś nowego? ;)

    ReplyDelete
  71. po przeczytaniu tego posta trochę o tym rozmyślałam, i rzeczywiście!
    to my jesteśmy swoim największym wrogiem

    FLOWERSUUN.BLOGSPOT.COM (KLIKNIJ TUTAJ)

    ReplyDelete
  72. O jej jakie śliczne zdjęcia ! ;**
    http://olaabo.blogspot.com/

    ReplyDelete
  73. Dużo daje do przemyślenia.
    jejku cudne zdjęcia ♥
    http://wiktoria-malecka.blogspot.com/

    ReplyDelete
  74. końcówka totalnie świetna. "więc nie nazywajmy bezpodstawnie wrogami osób, których nie lubimy [...] Takie osoby zawsze były, są i zawsze będą.Po co nam więcej wrogów, skoro mamy już tego jednego, największego - siebie." chyba zamieszczę te słowa nad biurkiem. są świetne i naprawdę do mnie trafiły.
    piękne zdjęcia, świetny tekst. calusieńki Twój blog zasługuje na galę! trzymam mocno kciuki.
    S.

    ReplyDelete

Za każdy komentarz dziękuję, jest on dla mnie ogromną motywacją <3
- spam i obraźliwe komentarze będą usuwane,
- weryfikacja obrazkowa wyłączona,