Friday, July 4, 2014

Pomagamy chorym dzieciom!


Może zdążyliście zauważyć, ale na blogu, po prawej stronie od pewnego czasu widnieje baner, który ma na celu zachęcić wszystkich odwiedzających do pomocy Wiktorowi, chłopcu chorującemu na raka.

Razem z moją internetową przyjaciółką i kilkoma koleżankami namawiamy inne blogerki i rozgłaśniamy akcję pomocy chorym dzieciom, by dotarła do jak największej ilości osób. Jeśli również chcesz się włączyć, napisz post, dodaj baner, udostępnij i reklamuj. Im będzie nas więcej, tym większej ilości dzieci pomożemy
Wystarczy wejść na stronę http://www.siepomaga.pl/ i poczytać. Jest tam naprawdę sporo cierpiących dzieci. Ale razem możemy im pomóc!


Wiktor - Po życie bez raka
"Guzy, wszędzie były guzy. Guzy w głowie, za oczami, w oczodołach. I główny guz wielkości 10 cm zlokalizowany w nadnerczu. To rak. Groźny rak, o najwyższym stopniu zaawansowania. Neuroblastoma IV stopnia z przerzutami do kości, oczodołów, głowy, szpiku, opłucnej. Wiktor miał 11 miesięcy, gdy poznaliśmy naszego wroga, który miał nam zgotować piekło w najbliższych latach, o czym przekonaliśmy się później. Wtedy modliliśmy się tylko o to, aby nie zabierał nam dziecka, bo lekarze mówili, że nie przeżyje. Dziś walczymy z rakiem już trzeci rok i w końcu mamy szansę wyrwać się z jego szponów." -mówi mama Wiktora.

W Polsce nie jest dostępna terapia, która zmniejsza ryzyko nawrotu choroby. Dlatego rodzice Wiktoria muszą zabrać chłopca za granicę. Udało im się zakwalifikować do Włoch. 
Terapia kosztuje jednak 40 tysięcy euro.  
Dzięki pomocy ponad 2 586 osób na konto Wiktora wpłynęło już 124 589,9zł. 
Potrzebne jest jeszcze 45 410 zł.
Akcja Wiktora - KLIK





Oczami Wandy - Pokonać nowotwór
"Było to ponad rok temu, Wanda miała 10 miesięcy. W trakcie zabawy zauważyliśmy biały odblask w prawym oku – to był zły znak. Nowotwór złośliwy oka – siatkówczak – w zaawansowanym stadium. Nieleczony prowadzi do przerzutów, może zaatakować mózg. Grozi też utratą wzroku, a nawet amputacją oka. Zaczęła się chemioterapia. Guz się zmniejszał, wydawało się, że Wanda z tego wyjdzie z całym oczkiem. Gdy lekarze coraz bardziej skłaniali się ku usunięciu oka, rodzice Wandy pojechali na konsultację do dr Hungerforda w Londynie. To była najlepsza decyzja, jaką mogli podjąć - okazało się, że oko można ocalić." - mówi mama Wandy

Wanda zaczęła leczenie w Londynie w połowie czerwca. Koszt melphalanu, badań przed podaniem kolejnych dawek oraz badań po kuracji (co 6 tygodni przez kilka miesięcy) może sięgnąć nawet 300 tysięcy złotych.
Dzięki wparciu 421 osób Wandzi udało się już zebrać 18 056zł, pozostaje jeszcze 51 943zł.
Akcja Wandy - KLIK



Na stronie http://www.siepomaga.pl/ jest masa naprawdę ciężko chorych dzieci. Wszystkie kwoty wydają się być gigantyczne, ale włączając się do akcji i wpłacając na konta dzieci chociaż najmniejsze sumy, możemy pomóc im wszystkim. Bądźmy na bieżąco, rozgłaśniajmy, zachęcajmy i wpłacajmy!
Razem możemy zdziałać wiele!

16 comments:

  1. Zaraz wejde na tą stronkę i zrobie co w mojej mocy żeby im pomóc bo aż popłakałam się czytając :( Czemu te dzieci muszą tak cierpieć...

    http://zulka-zuuulka.blogspot.com/

    ReplyDelete
  2. Ps. Chciałam wejść na stronke z akcją Wiktoria ale nie da się otworzyć jej :(

    ReplyDelete
  3. Zaraz wejdę na stronkę i zobaczę wszystko, bo to naprawdę smutne, że dzieci muszą tak cierpieć. Zresztą nie tylko dzieci, bo każdy człowiek.

    ReplyDelete
  4. Biedne tę dzieci aż mi się płakać chcę jak widzę tak chore dzieci :(



    http://wercia-blogs.blogspot.com/


    http://wercia-blogs.blogspot.com/

    ReplyDelete
  5. Serce się kraje jak patrzę na ich cierpienie :(
    kejtifashion.blogspot.com

    ReplyDelete
  6. Jejku jesteś kochana , też zacznę pomagać :( ♥
    Jak mi jest ich szkoda ,kochane aniołki:(
    ¦ Mój blog ¦ [KLIK] ¦

    ReplyDelete
  7. Lolka nasza wspaniała pomaga dzieciom! Oczywiście przyłączam się do akcji :)

    natty-and-natty.blogspot.com

    ReplyDelete
  8. Świetnie, że o tym piszesz :)
    Pomaganie jest cudowne, eh..ale szkoda mi tych maluchów :(
    mybeautifuleveryday.blogspot.com

    ReplyDelete
  9. Biedne dzieciaki, ale ja też mam chorą siostrę... ale nie na raka...

    http://natalla-blog.blogspot.com
    ZAPRASZAM DO WZIĘCIA UDZIAŁU W ROZDANIU Z ROSEWHOLESALE, GDZIE DO WYGRANIA JEST AŻ 20 DOLARÓW NA ZAKUPY!

    ReplyDelete
  10. Świetny blog! Zapraszam do nas! Może obserwacja? http://typicalfashionn.blogspot.com/

    ReplyDelete
  11. Dobrze postępujesz <3 = )
    zapraszam http://crazy-lazy-one-life.blogspot.com/

    ReplyDelete
  12. Jejku ja też w kolejnym poście zrobię taką akcje :')
    http://mari-maari-blog.blogspot.com/

    ReplyDelete
  13. Świetny blog, i niesamowita blogerka, pomagasz <3
    Ja od przyszłego roku być może będę wolontariuszką na wydziale onkologii dziecięcej. Jeśli swoją obecnością będę mogła pomóż dzieciakom to zrobię to.

    Obserwuję i zapraszam do siebie :)
    http://ogrod-pelen-kartek.blogspot.com/

    ReplyDelete
  14. Dobrze postępujesz <3 = )
    Jest to super, że pomagasz chorym dzieciom ja w wolnym czasie napewno też zrobię taki post :)
    Obserwuje :P i myślę, że również zaobserwujesz :)
    KaroweLove.blogspot.com

    ReplyDelete
  15. Bardzo się cieszę że są jakieś osoby które pomagają, takie choroby spotykają najmłodsze dzieci które mają przed sobą tyle życia, nic nie zawiniły, zamiast cieszyć się z każdej chwili muszą poł swojego życia spędzić w szpitalu na leczeniu. trzymam kciuki za chore dzieciaki ! :)

    karolablogg.blogspot.com

    ReplyDelete
  16. Wiem na pewno warto pomagać chorym dzieciom http://www.hospicjum-podkarpackie.pl/ to jeden z naszych najważniejszych obowiązków, a nikt o tym nie mówi. Pomagajmy bo naprawdę jest taka potrzeba i naprawdę warto!

    ReplyDelete

Za każdy komentarz dziękuję, jest on dla mnie ogromną motywacją <3
- spam i obraźliwe komentarze będą usuwane,
- weryfikacja obrazkowa wyłączona,